Major
Józef Wysocki – oficer Armii Krajowej, żołnierz Września i dowódca
ruchu oporu w obozie koncentracyjnym Gusen to postać, której historia
(rodem z powieści sensacyjnych) do dzisiaj pozostaje praktycznie
nieznana. Nawet w nazistowskim piekle nie stracił nadziei, a jego
"Żołnierze Wolności" zorganizowali wspólnotę Żywego Różańca. Najwyższy czas, aby spłacić dług wdzięczności wobec mojego pradziadka – pisze Aleksander Majewski.
Agacie Wysockiej - Studzińskiej, córce majora – w podziękowaniu za dobre słowo i niezbędne materiały
„Wandejczyk”
Gdy na
portalu Fronda.pl opublikowałem artykuł „Polska Wandea”, w którym
opisałem Północne Mazowsze jako odpowiednik francuskiego dystryktu,
słynącego z obrony Wiary, wiele osób wyrażało zdziwienie, że z tak małym
obszarem związanych było tylu wspaniałych Rycerzy Niepodległej. To nie
koniec. Zaledwie kilka kilometrów od miejscowości Szyszki (w której
urodził się Karol Biliński „Ego” i zginął Mieczysław Dziemieszkiewicz
„Rój”), we wsi Przewodowo na świat przyszedł Józef Wysocki, syn Jakuba i
Rozalii z domu Andrzejewskiej.
Chociaż
pochodził z rodziny chłopskiej, udało mu się zdobyć wykształcenie i w
1927 r. rozpocząć żołnierski rozdział swojego życia, wstępując do Szkoły
Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej, którą ukończył trzy lata
później. Uzyskał stopień podporucznika i został przydzielony do 30.
Pułku Strzelców Kaniowskich w Warszawie (stacjonującego w koszarach w
Cytadeli). Zapał Wysockiego do poszerzania swoich kwalifikacji był
imponujący. W ciągu kilku lat przeszedł szereg kursów, co zostało
dostrzeżone przez dowództwo, które wysłało go w 1938 r. na Kurs do
Wyższej Szkoły Wojennej w Rembertowie. Już w wieku 31 lat został
kapitanem! Był człowiekiem o niezwykle szerokich zainteresowaniach,
czego przykładem może być chociażby podjęcie studiów w Szkole Nauk
Politycznych w Warszawie. Według opowieści mojego pradziadka – Antoniego
(brata Józefa) jeden z dowódców zdecydował się nawet osobiście
pogratulować rodzicom utalentowanego syna. Poświęcenie służbie wojskowej
i edukacji nie przeszkodziło mu jednak w założeniu rodziny. W 1935 r.
ożenił się ze szkolną miłością Henryką Ciborowską z którą miał córkę –
Agatę. Zawierucha wojenna sprawiał jednak, że niedługo cieszył się
życiem rodzinnym…
Aleksander Majewski
Całość na:
http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/zolnierz_wolnosci._historia_mjr._jozefa_wysockiego_16173
a.me.