Palikot rzekł: "jeśli Sejm nie zgodzi się na to, by ściągnąć krzyż ze ściany w sejmowej sali obrad, to sprawa na trafi do Trybunału Konstytucyjnego. Bo, jak tłumaczył, "w miejscu, gdzie się uchwala ustawy nie powinno być krzyża".
- Sami krzyża nie będziemy ściągać, ale zwrócimy się do marszałka Grzegorza Schetyny o to, by szanował konstytucję" - zapowiedział w "Kropce nad i" Palikot.
TVN24
[aw]