Serge
de Beketch posiadający korzenie tatarskie był wybitnym przedstawicielem
francuskiej anty systemowej prawicy. W latach 1979-86 był redaktorem
dziennika Minute, w l. 1986-90 redaktorem National Hebdo. Był także publicystą dziennika Présent oraz miesięcznika Légitimiste.
Przede wszystkim zasłynął jako stały komentator Radia Courtoisie. Znany
był ze swojego ostrego języka - często w niewybredny sposób atakował
francuską lewicę. Był związany z Frontem Narodowym i próbował na
przełomie 1998 i 1999 załagodzić konflikt na linii J. M. LePen a B.
Megretem.
Był on od samego początku zaangażowany w obrone Tradycji
katolickiej, choć nigdy nie opowiadał się wyraźnie ani po stronie
Bractwa św.Piusa X ani po stronie innych Instytutów.
Jego katolicyzm był niezwykle pryncypialny. W jednej
ze swych środowych audycji powiedział kiedyś, że jedynym wyjściem jest
zbudowanie społeczeństwa opartego na Dekalogu i że wszelkie próby reformy
obecnego stanu rzeczy są utopią.
Serge de Beketch interesował się również
medycyną paralelną i zjawiskami paralelnymi.
Jego środowe audycje były zawsze prawdziwymi
festynami, lecz czasami zaskakiwały sluchacza, gdyż de Beketch nie cofał się przed dawaniem głosu autentycznym "wariatom", jak np. ufologowi Jimmy Guieu.
Serge de Beketch wraz z małżonką pomagali również
ludziom chorym na raka, udostępniając im kontakty z "lekarzami
podziemia" leczącymi nowotwory zakazanymi we Francji, a bardzo
skutecznymi, sprowadzanymi z Anglii, preparatami prof. Mirko
Beljanskiego.
Po śmierci Serge'a de Beketcha jego rodzina znalazła się w
poważnych trudnościach finansowych. Radio Courtoisie zorganizowało dla jego
rodziny pomoc pieniężną.
Wpłat dokonywali radiosluchacze.
Anotine Ratnik