Nie licząc Janusza Palikota, jedną z najbardziej rozpoznawanych osób,
które wejdą do sejmu z list Ruchu z pewnością jest Robert Biedroń. Jest
on jednym z twórców Kampanii Przeciwko Homofobii, kandydował w Gdyni i
będzie pierwszym posłem, który otwarcie deklaruje, że jest
homoseksualistą. Wszystko wskazuje też na to, że z drugiego miejsca w Warszawie mandat dostanie również Wanda Nowicka, szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.
Jednak większą uwagę - w tym nawet zagranicznych mediów - przykuła
pierwsza transseksualna posłanka, która wejdzie do sejmu z krakowskiej
listy ruchu Palikota. Chodzi o Annę Grodzką, która wcześniej była
Ryszardem Grodzkim.
57-letnia Grodzka jest prezeską Fundacji
Trans-Fuzja, która pomaga osobom transpłciowym. Sama przeszła, będąc już
dojrzałym mężczyzną i ojcem dorosłego syna, operację zmiany płci w
klinice w Bangkoku, o czym opowiada film dokumentalny "Trans-akcja". W
wyborach zdobyła w sumie ponad 19 tys. głosów.
Już w czasie
kampanii sporo kontrowersji wywołała też kandydatura innego przyszłego
posła: redaktora naczelnego antyklerykalnego tygodnika "Fakty i Mity"
Romana Kotlińskiego.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10446911,Poslowie_od_Palikota__pierwszy_posel_gej__pierwsza.html
a.me.