Siedem kobiet kandydujących do sejmu z ramienia PiS okazały się niezbyt
dobrą receptą na wyborczy sukces. Tzw. aniołki Kaczyńskiego promowały
partię na jednym w billboardów.Kobiety przekonywały wyborców:
„chodźcie z nami”. To właśnie Klejnowska stała na wyborczym plakacie z
dłońmi uniesionymi jakby trzymała pistolet.Drugie miejsce wśród
„aniołków” zajęła Anna Schmidt z 1,35 proc. poparciem - Dobra szkoła,
więcej żłobków i przedszkoli, ulgi prorodzinne - to jest to, czego
potrzebują Polacy - przekonywała kandydatka.Kolejna na liście
jest Sylwia Ługowska, zwana także polską Angeliną Jolie. Znana z
wyborczych spotów i partyjnych konwencji faworytka Kaczyńskiego zdobyła
1,23 proc. głosów.
http://www.gover.pl/news/szczegoly/guid/porazka-aniolkow-pis
a.me.