Nieoficjalnie ze wstępnych ustaleń wynika, że kibic przebiegał przez ulicę, rozmawiając przez telefon.
Do zdarzenia doszło ok. 2 w nocy z niedzieli na poniedziałek, po
fecie z okazji zdobycia przez zielonogórską drużynę złotego medalu
mistrzostw Polski na żużlu.
Według relacji świadków kibic nagle znalazł się na jezdni. Po wypadku
kilkuset kibiców rozpoczęło walki z policją. Jak tłumaczy rzecznik
komendanta lubuskiej policji Sławomir Konieczny, śmierć kibica Falubazu
to był najprawdopodobniej wypadek drogowy.
Sławomir Konieczny zaznacza, że kibic został potrącony przez
policyjny radiowóz w chwili gdy przebiegał przez jezdnię przedzieloną
pasem zieleni. Policjanci starali się udzielić pomocy poszkodowanemu,
szybko wezwano karetkę, jednak nie udało się go uratować.
Po tym zdarzeniu w mieście wybuchły zamieszki, grupy młodych ludzi
atakowały policjantów. Przypuścili regularny szturm na siły policyjne.
Funkcjonariusze musieli podjąć radykalne działania, żeby przywrócić
porządek. Zatrzymano kilka osób.
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/450406,Zamieszki-po-smierci-kibica-Prokuratura-bada-sprawe
a.me.