To już pewne: wyniki sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej
zostały w Moskwie sfałszowane. I chodzi nie tylko o Zbigniewa
Wassermanna, ale i o wiele innych osób. Co pragnęli ukryć Rosjanie? Ile
osób w rzeczywistości przeżyło katastrofę? Dlaczego Tusk nie chciał, by
to Polacy robili sekcje?
Tak szokujących rozbieżności nie spodziewał się chyba nikt. Ekshumacja
ciała Zbigniewa Wassermanna wykazała, że rosyjski protokół z sekcji
zwłok posła PiS-u jest zgodny z prawdą tylko w 7–10 proc. Oznacza to, że
ponad 90 proc. informacji podanych przez Rosjan rodzinie Wassermanna
została wymyślona!
(...)
Według ekspertów oceniających zniszczenia poszczególnych części
samolotu, w przedziale prezydenckim „przeżywalność” wynosiła 10 proc.,
podobnie jak w przedziale przednim w części pasażerskiej. W środkowym
przedziale wskaźnik ten wynosił 5 proc.
http://niezalezna.pl/16873-szesc-osob-moglo-przezyc-nikt-ich-nie-uratowal
a.me.