Antoine Ratnik

Nie żyje François- Georges Dreyfus

28 września 2011 | Formacyjne

Nigdy nie zaprzestał publicznej obrony dobrej pamięci Marszałka Pétain, podkreślając zawsze, że to właśnie Pétainowi francuska wspólnota żydowska i on sam osobiście zawdzięczają przeżycie trudnych lat 1940-1944.

24 września 2011 zmarł w Paryżu w wieku 82 lat wybitny historyk, archiwista, działacz prawicowy i dziennikarz François- Georges Dreyfus.

Żyd pochodzenia,wyznania augsburskiego (luterańskiego), F-G Dreyfus był przede wszystkim uczciwym historykiem. Gaullista - z wierności dla prawdy historycznej krytykował wielokrotnie postawę gaullistów w czasie wojny w Algierii. Luteranin - współpracował z zachowawczą prasą katolicką. Izraelita - nigdy nie zaprzestał publicznej obrony dobrej pamięci Marszałka Pétain, podkreślając zawsze, że to właśnie Pétainowi francuska wspólnota żydowska i on sam osobiście zawdzięczają przeżycie trudnych lat 1940-1944.

Był jednym z głównych redaktorów Radia "Courtoisie", współpracował z dwutygodnikiem "Action Française". Był wielkiej klasy historykiem, specjalistą w dziedzinie historii Niemiec XIX i XX wieku oraz historii Francji w latach 1940-1944. Współpracował również z eksperymentalnym i bardzo niepoprawnym politycznie miesięcznikiem"Nouvelle Revue d'Histoire".

R.I.P.

( a.r.)



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 8

| odsłon: 808

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.


Qba
| 2011-09-28 15:57:26
A obława Vel’d'Hiv? Kto był za to odpowiedzialny?
| 2011-09-28 17:19:09
@Qba Adolf Hitler
Qba
| 2011-09-28 17:30:30
@Antoine Ratnik| A francuska policja to przypadkiem brała w tym udział? Może inaczej, dlaczego Żydzi zawdzięczają Petainowi przeżycie tych trudnych lat?
| 2011-09-28 18:27:51
@Qba Na mocy armisticium z 1940 r. Francja zostala podzielona na trzy zony: wolna, okupowana i zakazana. Marszalek w zonie wolnej, nawet po jej inwazji przez III Rzesze wiazal hitlerowcom rece i nie mogli oni zrobic wszystkiego tego, co chcieli.To w ten sposob Zydzi w zonie wolnej albo ci, ktorym sie udalo do niej uciec, ocaleli. A obława w Vel’d'Hiv miala miejsce w zonie okupowanej, w Paryzu.Tam juz nie bylo tak latwo.I tak wiele robiono, zeby Zydow ocalic.Niech Pan uwaza ze zrodlami, np.Wikipedia w tej kwestii opowiada bzdury.
Qba
| 2011-09-28 18:47:27
@Antoine Ratnik| Rozumiem. Czyżby gadanie o współodpowiedzialności PAŃSTWA w tej zbrodni było jednym z zabiegów "organizacji wiadomego przemysłu"?
| 2011-09-28 19:06:25
@Qba l’État Français nie jest odp.za zaglade czesci Zydow , ktorzy sie w metropolii znajdowali. W dodatku armisticium zatrzymalo kolonie i Algierie przy Francji i we francuskiej Afryce Polnocnej nie bylo zadnej w ogole obecnosci niemieckiej.Stad tak silna dzis wspolnota sefardyjsla w metropolii, okolo 700.000 osob, bo uciekli na kontynent w poznych latach 40. czujac niechybna dekolonizacje.Zydzi wielokrotnie dali dowod wielkiego patriotyzmu, chocby w Algierii, w czasie wydarzen 1952-1962.
Qba
| 2011-09-29 22:51:35
@Antoine Ratnik| Wspominał Pan o strefie zakazanej, czym się różniła od okupowanej?
| 2011-09-30 06:40:18
@Qba Bylo tam wiecej bezposredniej ingerencji niemieckiej ale jednak bez aneksji. ( bez aneksji w przypadku ZI).Ta sytuacja dotyczyla tylko skrawka terytorium.Departamenty polnocne byly zarzadzane przez Komendanture w Brukseli. Byla jeszcze czesciowa okupacja wloska i bezposrednia aneksja niektorych departamentow do Rzeszy.









RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL