W dniu dzisiejszym dostałem mail od Pana Przemysława Wiplera (7 PiS w Warszawie) w sprawie naszego zapytania dotyczącego posiadania przezeń certyfikatu Pro Life w dniu 16 IX. Przypomnijmy: kol. Wipler pochwalił się wtenczas jego posiadaniem, podczas gdy Czytelnicy związani z ruchem obrony życia twierdzili, że certyfikatu takiego nie posiada.
Z zamieszczonego zdjęcia wynika, że kol. Wipler certyfikat taki obecnie posiada. Nie jest to zresztą dziwne, gdyż jego ortodoksyjny pogląd na sprawę życia jest raczej powszechnie znany [nasza redakcja nie kwestionowała nigdy tego faktu].
Jednak sprawa sporna - czy pisząc w dniu 16 IX, że certyfikat posiada miał słuszność - nie została wyjaśniona. Na certyfikacie brak daty wystawienia, a z wpisu samego Przemysława Wiplera na facebooku wynika, że otrzymał go w czwartek (22 IX), czyli 6 dni po tym, gdy zapewniał, że go ma. Możliwe jednak, że certyfikat był wtenczas już wystawiony, ale nie był odebrany. Nie mamy powodu aby wątpliwości traktować jako okoliczność obciążającą w tej sprawie Zainteresowanego.
Czekamy teraz na oficjalną odpowiedź w sprawie zapytania wczorajszego o poparcie ze strony Marka Jurka, bowiem wypowiedź w formie komentarza-cytatu wpisanego przez osobę o innymi imieniu i nazwisku trudno uznać za oficjalne stanowisko.
Adam Wielomski w imieniu Redakcji Konserwatyzm.pl