- W zasięgu komitetu wyborczego Nowa Prawica jest 10-15 proc., bo
ludzie chcą zmian - powiedział Janusz Korwin-Mikke w Polsat News. -
Jeżeli nie uzyskamy dobrego wyniku, to oczywiście zaskarżymy wybory -
dodał.
Działacze Nowej Prawicy zarzucają Państwowej Komisji Wyborczej, że
bezprawnie odmówiła rejestracji ich list wyborczych w całym kraju, choć
zarejestrowali listy w ponad połowie okręgów wyborczych.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10331137,Wybory_2011__Korwin_Mikke__Jesli_wejdziemy_do_Sejmu_.html
a.me.