Tragedia w Afganistanie

21 września 2011 | Aktualności

Były prezydent nie żyje

yły prezydent Afganistanu i obecny szef Wysokiej Rady Pokoju, organu odpowiedzialnego za kontakty z talibami, Burhanuddin Rabbani został zabity w zamachu samobójczym - poinformował wysoki rangą przedstawiciel policji.

Według osób z otoczenia Rabbaniego, zginął on na skutek eksplozji bomby, ukrytej w turbanie zamachowca, który podawał się za wysłannika talibów. Do zamachu doszło w domu Rabbaniego, leżącym w ściśle strzeżonej enklawie dyplomatycznej zwanej Zieloną Strefą w Kabulu.

- Rabbani został męczennikiem - oświadczył szef Wydziału Karnego policji w Kabulu Mohammed Zahir.

W tym samym zamachu został ranny doradca prezydenta Hamida Karzaja. - Masum Stanekzai żyje, ale jest ciężko ranny - podało źródło w policji. Jeden z krewnych Stanekzaia podał natomiast, że jego obrażenia nie zagrażają życiu, ale jest w szpitalu.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/tragedia-w-afganistanie-byly-prezydent-nie-zyje,1,4856497,wiadomosc.html

-sad



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 1

| odsłon: 274

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.


| 2011-09-21 02:46:45
Jak to pisał urzędowy antysemita - czy w Iraku wygraliśmy, czy przegraliśmy? Te pytanie ze strony akceptowalnego antysemityzmu jest aktualne również wobec Afganistanu :)









RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL