Tusk: nie mam problemu, żeby przeprosić prezesa PiS

14 września 2011 | Aktualności

Echo słów wypowiedzianych podczas konwencji programowej

Premier Donald Tusk oświadczył w środę, że nie ma żadnego problemu, aby przeprosić prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego czy szefa frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) Jana Zahradila, jeśli kogokolwiek dotknął.

Przeproszenia Zahradila i członków grupy EKR za "kłamliwe i nieprawdziwe treści" zawarte w przemówieniu wygłoszonym na sobotniej konwencji PO domaga się od premiera Jarosław Kaczyński. Tusk podczas konwencji mówił: "To koledzy pana (Jarosława) Kaczyńskiego, pana (Jacka) Kurskiego w europarlamencie mówią: nie ma budżetu europejskiego, koniec z budżetem europejskim, koniec z Schengen - zamknąć granicę dla brudnych Rumunów i żebrzących Polaków. To są ich słowa".

"Jeśli kogokolwiek dotknąłem, czy to jest prezes PiS, czy szef EKR Zahradil, oczywiście nie mam żadnego problemu z tym, żeby powiedzieć przepraszam, nikogo nie chciałem dotknąć" - powiedział w środę na konferencji prasowej premier.

Podkreślił, że to nie jest jego opinia, tylko cytat. Tłumaczył, że "w europarlamencie zasiada wielu eurosceptyków, a także polityków czy europarlamentarzystów sceptycznych na przykład wobec dużego budżetu czy wspólnej polityki rolnej".

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/356083,tusk-nie-mam-problemu-zeby-przeprosic-prezesa-pis.html

-asd



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 1

| odsłon: 399

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.


| 2011-09-15 08:48:54
Przy okazji - zawsze powala mnie sformułowanie "Europa" używana jako zamiennik Unii, tak samo jak "eurosceptyk" zamiast "uniosceptyk". Ciekawe ilu Polaków to zauważa. Lewak Napieralski ostatnio z tą kwestią "chcemy Europy w każdym domu" - to ja przepraszam bardzo, gdzie my mieszkamy? W afrykańskiej dżungli?









RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL