Janusz Palikot:

13 września 2011 | Aktualności

"Chcę być dopalaczem Donalda Tuska"

- Idę do wyborów po to, żeby Polska dokonała skoku cywilizacyjnego. Polityka dotychczas rozwijała skrzydła, a chodzi o to, żeby poleciała. Chcę być dopalaczem Tuska - tak o swoich planach mówił w "Faktach po faktach" Janusz Palikot, lider Ruchu Palikota.

- Jestem przekonany, że będziemy w parlamencie. Podstawowym marzeniem jest to, żeby Polska była państwem nowoczesnym. Uważam, że Donald Tusk, jako premier niesparaliżowany Grzegorzem Schetyną, może coś zdziałać. Mnie się Platforma (Obywatelska - red.) nie podoba, dlatego z niej wyszedłem. Ale Tusk i Platforma to nie to samo - dodał przewodniczący Ruchu Palikota.

Polityk podkreślił, że premier Donald Tusk zawiódł. Postawił jednak pytanie, kto mógłby zająć jego miejsce. - Napieralski, który dwa razy miał możliwość dyskutować z Tuskiem i nie przyszedł? Kaczyński, który w ogóle nie chciał dyskutować? - zapytał były poseł PO.

- Jesteśmy realistami, wiemy, że nie będę rządził samodzielnie - stwierdził. - Platforma wygra wybory, pytanie kto będzie trzecią siłą. Czy SLD nią będzie? Nie. Czy PSL? Nie. Może nią być Ruch Palikota.

Janusz Palikot wspomniał również w "Faktach po faktach" o swojej rozmowie z Donaldem Tuskiem z 6 sierpnia 2011 roku. - Rozmawialiśmy kilka godzin. Mówiłem mu, że jestem zdecydowany na odejście. Powiedziałem: wychodzę, buduję swoje, zobaczymy, co będzie. Nie palmy mostów - stwierdził.

http://wybory.onet.pl/parlamentarne-2011/aktualnosci/chce-byc-dopalaczem-donalda-tuska,1,4848131,aktualnosc.html

-asd



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 0

| odsłon: 400

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.










RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL