Publikujemy
tłumaczenie odezwy Muammara Kaddafiego, które wygłosił 24 sierpnia
przez radio – zaraz po zniszczeniu przez NATO dzielnicy rządowej w
Trypolisie. Zmasowany atak z powietrza nastąpił w momencie,
kiedy stało się jasne, że rebelianci nie są w stanie sami zdobyć
kompleksu budynków rządowych.
Warto
zwrócić uwagę na fakt, że Muammar Kaddafi kieruje się nie tylko do
Libijczyków, ale także wielu narodów świata. W przemówieniu wzywa do
internacjonalizacji konfliktu. Cały czas też podkreśla ważność
stworzonej przez siebie ideologii, która zawarta została w Zielonej
Książeczce.
Mimo
niepowodzeń na froncie, a także postępującej utraty uznania
społeczności międzynarodowej oraz utraty uznania jego rządu - będący w
defensywie przywódca Dżamahiriji wciąż jednak mocno wierzy w swoje
ostateczne zwycięstwo. Wiarę pokłada w Allaha, ale także w wyjątkowość
swojego patentu na zarządzania społeczeństwem, niezależnym od wzorców
zachodnich. Ten wciąż oryginalny sposób patrzenia nadal jest mało znany w
naszej części Europy. Warto z nim zapoznać się nie tylko z ciekawości
analitycznej, ale też aby zrozumieć charakter i warunki kulturowe
konfliktu o władzę w Libii, który wciąż pozostaje w sferze przekazu,
obrazem pełnym niedopowiedzeń i manipulacji.
Przemówienie
Kaddafiego oznacza, że walka o panowanie nad Libią nadal będzie trwała.
Przeradzać się też pomału zacznie w wojnę partyzancką. Zwoelnnicy
odchodzącego w niapamięć systemu, którzy zostali przy Kaddafim, jak i on
sam raczej łatwo się nie poddadzą. To oznaczać będzie dalszy rozlwe
krwi i niepokoje społeczne w tym do niedawna jednym z najbogatszych
państw afrykańskich.
Przemówienie płk Muammara Kaddafiego:
Uciskani z całego świata, bitwa zaczęła się.
Nie poddawajcie się rozpaczy, pomoc jest już blisko.
Zrozumieliście,
że oto nastąpiła Noc Mocy [1]. Ona jest lepsza od tysiąca innych nocy,
los sprawia, że otwiera się niebo, by wysłuchać tysiąca modlitw.
Spójrzcie,
co się dzieje w Ameryce. Czyż to my uderzamy w nich naszymi rakietami
Nie, to oni przyszli i biją w nas, 64 uderzenia w Bab al-Azija, która
została zniszczona. W końcu musiałem opuścić swój dom, gdzie tylu
niewinnych ludzi zginęło z ich rąk. Lecz nigdy nie porzucę Libii, w tej
walce jeden jest wybór: albo zwycięstwo albo śmierć.
Do
tych, którzy przebywają w USA: nie jestem waszym liderem. Jeśli
znajdujecie się w tym pseudopaństwie, powinniście natychmiast
przygotować się do wyjazdu. Przenieście się do Wenezueli. Jeśli
zostaniecie, powinniście słuchać mojego zastępcy, przywódcy duchowego,
ministra Louisa Farrakhana. On wam wyjaśni wszystko to, co powinniście
wiedzieć o wydarzeniach, które dokonują się na naszych oczach.
Do
tych, którzy są w Europie: Wy także powinniście przygotowywać się na
prawdziwie przytłaczające wydarzenia i płynące zewsząd oszczerstwa. Zbyt
niewielu spośród was powstało. Będziecie musieli ponieść
konsekwencje - najlepsi z Was powinni się udać do Afryki. Jedźcie do
Afryki Zachodniej, Afryka Północna stała się niebezpieczna – cały ten
region to teraz pole bitwy. W Afryce Zachodniej odnajdziecie domy i
dobrą pracę.
Do
znajdujących się w Serbii: Wy jesteście prawdziwymi przyjaciółmi Libii i
jesteście ze mną. Nie porzucajcie nadziei, szczury mają flagę w jednym
domu na milion. A wy przecież możecie wyciąć ją z zielonego sukna w
rozmiarze 2:1, to Wasza flaga, flaga władzy narodu, nadziei, prawdy,
przyszłości.
Wy
wszyscy, którzy znajdujecie się w różnych miejscach świata, dla
których cenne są prawda, wolność, Dżamahirija, powieście tę flagę na
domach, samochodach. Zielona flaga stoi za Wami, należy do mas na całym
świecie. O świcie władzy narodu i końcu rządów wybraliśmy zieloną flagę
i uczyniliśmy jej kolor i rozmiary prostymi dla wszystkich. Wybierzcie
jakikolwiek zielony kolor i wytnijcie flagę 2:1, rozwieście ją wszędzie i
noście ją z sobą.
Wkrótce
nasza zielona flaga dotrze wszędzie, jako oznaka krachu rządów… Oni
sprzedali swoich ludzi, ja jeden zrobiłem więcej, niż oni wszyscy razem
wzięci. Oni służyli różnym gospodarzom. Lecz nigdy nie mieli zamiaru
służyć ludziom. Oni należą do innych. Niczego nie robią dla Was.
Zignorujcie ich, a wtedy odejdą. Przygotujcie się tworząc komitety –
jawnie albo w tajemnicy – zakładajcie miejscowe ośrodki (‘mathabas’),
aby mogły służyć do spotkań i dzielenia się informacjami. Planujcie
drogę naprzód, zielona flaga należy do was wszystkich.
Przyszłość
Dżamahirii to cały świat. Wielka liczba samorządnych społeczeństw.
Społeczne kongresy i komitety narodowe jako podstawa życia społecznego.
Zielone komitety dla zarządzania, obrony, demaskacji, stawiania wyzwań,
wskazywania drogi władzy narodowej. Wszystko to odnajdziecie w
Zielonej Książce – przeczytajcie ją, skopiujcie, podzielcie się z
innymi. Wykorzystujcie swoje własne systemy łączności, nie dowierzajcie
wrogowi. Stwórzcie swój własny system komunikacji. Gdy już odbierzecie
swoje bogactwa naturalne, nie bójcie się władzy a posiądźcie ją. To
wasza władza, bogactwo i broń, które rządy, banki i wojskowi ukradli
wam.
Nie
możecie innych prosić, żeby was reprezentowali. Nie możecie powierzyć
waszego bogactwa złodziejom. Nie możecie prosić innych, żeby walczyli i
umierali w waszym imieniu, w waszej obronie.. To wasza odpowiedzialność
jako Ludzi: jeśli postąpicie właśnie tak, świat stanie się wolny,
zorganizowany według systemu Dżamahirii, a wolność, szczęście i obfitość
staną się dostępne dla wszystkich.
Epoka
ich władzy dobiega końca, a oni walczą do ostatniego oddechu. Są w
rozpaczy. Ale to bankruci, nie tylko z finansowego punktu widzenia, ale
też z punktu widzenia moralności, religii, wykształcenia, intelektu,
idei; nie mają przed sobą przyszłości. Są w stadium upadku. Ale ich
krach jest korzystny dla narodów świata, które cierpią, bo nie są
wolne.
Wszyscy
dobrzy ludzie, wiedzcie, że Islam nie jest taki, jakim przedstawiają go
niektórzy dyletanci. Ci, którzy modlą się na pokaz, w rzeczywistości
służą diabłu. Islam to pokora wobec woli Allacha, Jedynego Boga całej
ludzkości. To noc modlitwy. Wasze modlitwy będą wysłuchane. Jesteście
Muzułmanami, wszyscy ci, którzy nie kłaniają się nikomu oprócz Allacha.
Ludzie
w Bośni: wielu z Was wprowadzono w błąd. Wmówiono Wam, że Arabowie są
bezużyteczni i słabi. Naród Serbów, którzy są Chrześcijanami i członkami
innych wyznań byłby bliżej Boga. Istnieje jednak tylko jeden Bóg. To
Bóg prawdy, prawda jest tam gdzie Bóg: czytajcie Koran, żeby znać
prawdę, nie słuchajcie tych którzy chcieli Was wprowadzić w błąd. Jeśli
Bóg z Wami, kto może być przeciw Wam.
Jakiego
szariatu szukacie, innego niż mamy my To ja pierwszy wprowadziłem Koran
jako prawo społeczne w Dżamahirii. Czy to szariat niesprawiedliwości
Ucisku, Tchórzostwa, Zabójstwa, Głupoty Narkotyków? To szariat szczurów z
bronią, który dopuszcza tortury, gwałty, kradzież? Nie ! To nie
szariat, to coś, co ignoruje treść Koranu.
Modlitwy
będą wysłuchane. Ponad 40 armii ruszyło przeciw mnie tylko dlatego, że
mówiłem prawdę; dlatego że nie pozwoliłem rabusiom przejść obok mnie do
Afryki. Złożyłem obietnicę Afryce: nie sprzedam Was. Obiecuję światu,
milionom ludzi, którzy sercem są ze mną, że będę walczył do końca.
Nie
wierzcie w to, co oni trąbią. Kto wierzy, ten robi błąd. Macie swoje
ośrodki (mathabas), do których możecie się zwracać o informacje, gdzie
możecie się spotykać i rozmyślać.
Nie
bierzcie ich pod uwagę. W dzisiejszych czasach to powinno być jasne:
ogień to woda, woda to ogień. Wiedzcie, że przyszłość jest po Waszej
stronie, era rządów skończyła się: zaczyna się nowa era mas, tak jak to
przepowiedziano w Zielonej Książce.
Słyszę
Was. Wiele z Waszych słów trafia do mnie, nie mogę na nie odpowiedzieć
osobiście, ale czuję Wasz ból. Niektórzy z Was cierpią tak bardzo z
powodu kłamstw ostatnich dni, że nawet myśleli o samobójstwie. Nie !
Nigdy ! Samobójstwo to nie wyjście, w chwili gdy przed nami wielkie
zwycięstwo. Straty będą duże, ale ręka nie może nam zadrżeć.
Widzę
Was, Afrykanie, wszędzie na świecie, nawet w Australii; Wasze zdjęcia
trafiają do mnie. Widzę, że zbieracie pieniądze dla pomocy Afryce
Wschodniej. To Biali przynieśli te problemy i odcięli naszą pomoc dla
naszych braci i sióstr. Dziękuję Wam za modlitwy, ale zachowajcie Wasze
pieniądze i wykorzystajcie je do walki z ciemiężcami.
Stwórzcie
u siebie zielone komitety, spotykajcie się jawnie lub w tajemnicy.
Pokażecie swoją wierność zielonemu kodeksowi. Studiujcie Zieloną
Książkę. Rejestrujcie konferencje swojego narodu, okazujcie poparcie
innym na całym świecie, przygotowujcie się do przyszłego kongresu
światowego na temat zbrodni przeciwko ludzkości, macie na to 6 miesięcy.
Być
może w przyszłym roku w marcu odbędzie się największy zjazd ludzi, Wy
to możecie sprawić. Zaczynajcie przygotowania. Możecie stworzyć stronę
internetową - powinniście to zrobić w taki sposób, żeby wszystkie
przestępstwa mogły zostać odnotowane. W czasie, gdy my walczymy, by
obronić nasz kraj, wy walczycie na foncie prawdy, gdyż pióro jest
potężniejsze od miecza.
Niektórzy
z was przybyli na naszą zachodnią granicę, ale powinni wrócić.
Powinniście zatroszczyć się o Wasze rodziny. Teraz droga wolna, ale NATO
nie dopuści pokoju. Oni się boja przykładu Dżamahirii. Mogą unicestwić
nasze fizyczne osiągnięcia, ale nie mogą zniszczyć prawdy. Im większe
ich wysiłki, tym bliższe nasze zwycięstwo. Zwycięstwo jest po stronie
ludzi, nie ciemiężców.
Tysiące
z Was zatrzymali się w różnych miejscach, widzę; jesteście w Tanzanii,
Kongo, Ghanie, Nigerii i wielu innych częściach Afryki. Jak
przebędziecie pustynię, idąc do Libii Zamiast tego jednoczcie się tam,
gdzie jesteście. Walka, jeśli nie będzie wygrana w Libii, dotrze do Was.
Przygotujcie się. Przygotujcie pułapki dla najeźdźców. Powinniście
obronić każdy z waszych zakątków.
Rządy
krajów afrykańskich nie są silne. Zazwyczaj kontrolują tylko w centra
paru głównych miastach. Często nie zapewniają jakichkolwiek świadczeń i
ludzie żyją bez nich. Nie będą stać wam na drodze, gdy przyjdzie czas.
Są biedne. Ograbione przez rasistów, kolonialistów, białych złodziei z
północy. Wystąpcie przeciwko nim tylko wtedy, gdy oni wystąpią przeciw
wam. Bądźcie gotowi. Zbudujcie swoje centrum ( ‘mathaba’). Obrońcie swój
kontynent.
Oni
mogą nas atakować przy pomocy bomb, ale nas chroni prawda. Oni nigdy
nie zdołają walczyć z nami jeden na jednego. Oni są tylko tchórzami,
chorymi, oszalałymi, chowającymi się za maszynami, nigdy nie ośmielą
się z stanąć z Afrykanami twarzą w twarz. Afrykańskie dzieci mogą
pokonać dowolnego białego najemnika, dlatego też oni ukrywają się i z
nienawiścią szerzą spustoszenie z daleka.
Nie
pozwalajcie im się wykorzystywać. Bądźcie zjednoczeni. Zbudujcie swoją
obronę, bo oni przyjdą, jeśli im się uda przejść Libię. Jeśli zniszczą
Libię, napadajcie na nich na tyłach.
Jeśli
to możliwe, unikajcie walki. Wróg chce, byśmy utknęli na polach walki,
chce nas wszystkich w nią wciągnąć. Dziś Afganistan jest z nami, Irak – z
nami, Wenezuela- z nami. My chcemy pokoju. Chcemy sprawiedliwości.
Pracujcie na rzecz konferencji w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości,
wykorzystujcie swoje centrum ‘mathaba’, sieci ‘mathaba’ – to siedziby
sztabów zielonych komitetów, naprzód! Zwycięstwo należy do nas!
Materiał został przygotowany w ramach programu analitycznego ECAG – Libia 2011.
Tłum z rosyjskiego. Maria Walczak
Źródło: http://libya-free.livejournal.com/95965.html
http://www.geopolityka.org/index.php/libia-2011/1005-trypolijska-mowa-kaddafiego-do-testamentu-daleko
a.me.