Według prokuratora Mariusza Piłata, kwestie prawne zmuszają prokuraturę do wznowienia sprawy, która "nie została umorzona z powodów proceduralnych". Tak właśnie jest w przypadku Piesiewicza, wobec którego umorzono śledztwo, po tym jak senatorzy nie zgodzili się uchylić jego immunitetu.
Sprawa dotyczy materiału filmowego, którym senator Piesiewicz był szantażowany od 2008 roku. Szantażyści usłyszeli wczoraj nieprawomocny wyrok w tej sprawie, a Piesiewicz, który jest podejrzewany o zażywanie narkotyków tłumaczył, że zażywany biały proszek to sproszkowane lekarstwa.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia zdecydował wczoraj, że Zbigniew Sz. jest winny kierowania szantażem wobec senatora Krzysztofa Piesiewicza, a Joanna D. i Halina S. - wykonania tego czynu. Oskarżeni usłyszeli wyrok 1,5 roku więzienia. Ponadto sąd wymierzył wszystkim oskarżonym grzywnę w wysokości 1000 zł.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/piesiewicz-uslyszy-zarzuty-prokurator-wznowi-sledz,1,4835286,wiadomosc.html
-asd