Trudności ze zbieraniem podpisów miał od początku Marek Jurek. - Ludzie
nie chcą się podpisywać. Chodziłem po domach i jeszcze zanim wymieniłem
nazwę komitetu, już słyszałem "dziękuję bardzo" - mówił w poniedziałek
jeden z działaczy Prawicy RP "Gazecie Wyborczej". We wtorek wieczorem Jurek miał jeszcze nadzieję. Ugrupowaniu udało się zdobyć podpisy we Wrocławiu.
PKW jednak zaliczyła tylko 4,5 tys. podpisów z tego okręgu. - Tylko 4,5
tys. podpisów zamyka nam kampanię do Sejmu- napisał Jurek na Twitterze.
- Mamy w wyborach ośmiu kandydatów do Senatu i koncentrujemy się na ich
kampanii - dodał.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10203616,Wybory_2011__Partie_Korwin_Mikkego_i_Jurka_nie_wystartuja_.html
a.me.