Norweska policja przyznała się do błędów

10 sierpnia 2011 | Aktualności

Droga nie była najkrótsza

Norweska policja, krytykowana za zbyt późną interwencję po ataku na wyspie Utoya 22 lipca, przyznała, że aby dostać się na miejsce strzelaniny funkcjonariusze nie wybrali najkrótszej możliwej drogi - poinformowała publiczna telewizja NRK.

Według tego źródła członkowie interwencyjnej jednostki policji z Oslo, położonego ok. 40 km od jeziora, na którym znajduje się Utoya, wsiedli do łodzi ok. 3,6 km od wyspy, podczas gdy mogli wyruszyć z nabrzeża oddalonego o 670 metrów.

- Okazało się, że miejsce to było nieodpowiednie - przyznał w telewizji przedstawiciel policji w Oslo Johan Fredriksen.

Amatorskie nagranie wideo umieszczone na stronie NRK ukazuje ok. 10 policjantów w czerwonym pontonie, który - zdaniem mediów - zaczął nabierać wody na skutek przeciążenia.

Policja informowała natomiast, że policyjna łódź miała awarię silnika. Ostatecznie funkcjonariusze przesiedli się na dwie łodzie cywilne, znaczenie szybsze, co umożliwiło im nadrobienie ok. 10 minut - głosi oficjalna wersja.

http://wiadomosci.onet.pl/raporty/zamachy-w-norwegii/norweska-policja-przyznala-sie-do-bledow-droga-nie,1,4817284,wiadomosc.html

-asd



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 0

| odsłon: 597

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.










RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL