W poniedziałek wieczorem rozruchy objęły dalsze dzielnice Londynu m. in. Hackney, Lewisham i Croydon. O zakłóceniach porządku publicznego doniesiono też z drugiego największego miasta w Anglii - Birmingham. Atakom na policję towarzyszą grabieże.
Późnym wieczorem w Croydon, na południowych przedmieściach Londynu płonęło wiele budynków - podała agencja Reuters za brytyjska telewizją. Również w innych dzielnicach późnym wieczorem podpalono domy i liczne samochody, płonęły kosze na śmieci.
Według agencji AFP, wieczorem wyglądało na to, że starcia i ataki na mienie prywatne i publiczne rozprzestrzenią się poza Londyn. Po południu doszło już do zamieszek w Birmingham.
W Croydon (południowo-zachodni Londyn) podpalono kilka budynków, w tym magazyn meblowy. Laburzystowska posłanka Diane Abbot porównała Hackney do "sfery działań wojennych". Na nagraniach video widać jak młodzi ludzie atakują policyjne samochody czy witryny sklepowe.
http://wiadomosci.onet.pl/cnn/londyn-plonie-premier-wraca-z-urlopu-na-posiedzeni,1,4816265,wiadomosc.html
-asd