Oględziny zwłok Andrzeja Leppera zakończyły się dzisiaj o godzinie trzeciej nad ranem. Na ciele nie stwierdzono obrażeń, poza bruzdą wisielczą. - Wskazuje to na fakt, że do zgonu nie przyczyniły się osoby trzecie. Ostateczna przyczyna zostanie ustalona w wyniku sekcji zwłok. Zostanie ona zarządzona w poniedziałek. Śledztwo będzie prowadzone prze prokuraturę okręgową w Warszawie - mówił jeden z prokuratorów.
W sprawie śmierci Leppera przesłuchano osoby z biura poselskiego oraz te, które miały z nim kontakt w ostatnich dniach. Ustalono, że Lepper ostatni raz żywy był widziany wczoraj o godzinie 8.30. Ciało zostało znalezione o 16.20 przez zięcia Leppera, a o 17 zjawiła się policja i pogotowie. Oględziny ciała rozpoczęły się o godzinie 22. Biegli z medycyny sądowej, że zgon nastąpił około 10 godzin wcześniej, czyli koło południa.
- Z wstępnych przesłuchań wynika, że przyczyną samobójstwa mogły być kłopoty finansowe. Nie mogę ujawnić więcej. Nie ujawniono żadnego listu pożegnalnego - mówił prokurator.
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/andrzej-lepper-nie-zyje/smierc-leppera-prokuratura-wskazuje-na-klopoty-fin,1,4814732,wiadomosc.html
-asd