- Uznaliśmy, że czekaliśmy wystarczająco długo, poza tym sprawę można skierować do sądu bez przesłuchania posła. We wniosku do sądu zarzucamy mu złamanie zapisów ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Chodzi o prowadzenie kampanii bez zgody pełnomocnika wyborczego PiS oraz przeznaczenie na nią środków pochodzących spoza komitetu - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik KWP.
Kłopoty Górskiego są związane z jego kampanią z wiosny 2009 roku. Poseł kandydował wówczas do Parlamentu Europejskiego. Sondaże wskazywały, że jego partia może liczyć na jeden mandat w Wielkopolsce. Gdy wydawało się, że bez kłopotu zgarnie go lider listy PiS Konrad Szymański, nieoczekiwanie na groźnego konkurenta wyrósł mu startujący z dalszej pozycji Tomasz Górski. Jego ulotki w nakładzie miliona egzemplarzy i plakaty zalały Wielkopolskę. Ostatecznie jednak mandatu nie zdobył.
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/poznan/przelom-w-sprawie-podejrzewanego-posla-pis,1,4814839,region-wiadomosc.html
-asd