W związku z tragiczną
sytuacją w Polsce, z nasilającymi się represjami politycznymi wobec młodzieży i
w związku z pogłębiającą się atmosferą wojny domowej w "starym kraju", postanowiłem powrócić na nasz portal i do członkostwa w KZM.
Nie
rozumiem nadal, co może łączyć KZM z systemowa partia " PO" i związki z tą
partią potępiam. Myślę również, że nawet jeżeli by "PO" była tylko zwykłą, niegroźną partią polityczną, to wiązanie się "thinktanku" z jednym tylko
ugrupowaniem, i to w charakterze jego przybudówki jest wysoce niebezpieczne i w
dodatku nierozsądne.
W Polsce w sposob wyrazny zaczyna sie wojna
domowa. Nalezy tej wojnie zapobiec i nasza rolą jest łagodzenie sytuacji, nie
zaś dolewanie jeszcze oliwy do ognia. Nie zgadzam się z PIS-em i jego mistyka
jest mi całkowicie obca, ale jest wysoce nienormalne
odmawianie ludziom PIS-u charakteru istot ludzkich i nawoływanie do ich
eksterminacji przez "piekielne kolumny", jak to było w Wandei.
To
bardzo źle świadczy o tych, którzy tę atmosferę wojny domowej podtrzymują.
Jest dla mnie również wysoce niezrozumiałe, jak portal o nazwie
www.konserwatyzm.pl może prezentować na swoich łamach poglądy demoliberalne, które są propagowane od pewnego momentu
przez aktywną mniejszość. Nie rozumiem również braku zainteresowania ze strony
portalu problematyka wsi i braku popierania katolickiej rodziny
wielodzietnej. Jesteśmy konserwatystami, to znaczy, że naszym pragnieniem
jest pokojowy powrót do społeczeństwa stanowego, wraz z jego przyrodzonymi nierównościami społecznymi, do Sojuszu Tronu i Ołtarza , a w sytuacji, w której
jest to nie do zrealizowania bezpośrednio, nasza taktyka powinna polegać-w imię
walki o dobro wspólne i o zdrowy rozsądek- na bardzo przyjacielskiej współpracy z polskimi narodowcami, z polskimi nacjonalistami i z Nowa
Prawica.
Różnice między nami należy stale podkreślać, wręcz je kultywować, lecz otwierać sobie wzajemnie łamy naszej prasy i zaprzestać obrzucania wyzwiskami ludzi, którzy być może nas potrzebują
,choćby ze względu na ich młody wiek i brak doświadczenia.
Mój powrót do
pracy na portalu spowodowany został względami natury wyższej, takimi jak: chęć obrony więźniów politycznych i chęć rozwijania przyjaźni polsko-francuskiej.
Wiem, że nie osiągnę wiele tym oświadczeniem
ale czuję się w obowiązku je opublikować.
Mam nadzieje, że położony zostanie
kres "bratobójczym walkom" i że zamiast nich pojawi się na portalu
prawdziwa myśl konserwatywna i monarchistyczna.
Niech żyje Król!
Antoine Ratnik
a. m.e.