"Nikt mnie nie zwolni z obowiązku analizy naszych klęsk"

3 sierpnia 2011 | Aktualności

Minister Spraw Zagranicznych broni słów o "Narodowej katastrofie"

Podczas wizyty w Afganistanie szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski odniósł się do jego wpisu na Twitterze, który dotyczył Powstania Warszawskiego i wywołał wczoraj lawinę komentarzy. - Tu w Afganistanie mam prawo powiedzieć, że nikt mnie nie wyprzedzi w szacunku do weteranów. Ale także nikt mnie nie zwolni z patriotycznego obowiązku analizowania naszych zwycięstw, ale także naszych klęsk, po to, aby nigdy się nie powtórzyły - stwierdził w Kabulu.

Sikorski zamieścił na swoim profilu w serwisie Twitter wpis: "Warto wyciągnąć lekcje także z tej narodowej katastrofy". Dołączył do niego link, który prowadził do strony internetowej www.powstanie.pl. Autorzy tej strony nazywają się "przeciwnikami kultu sprawców Powstania Warszawskiego".

Ostro na ten wpis zareagowali politycy Prawa i Sprawiedliwości. Warszawscy radni tego ugrupowania oświadczyli, że nazywanie Powstania Warszawskiego "narodową katastrofą" uważają za niedopuszczalne, zwłaszcza w przededniu kolejnej rocznicy jego wybuchu.

"Podważanie sensu heroicznego zrywu Powstańców Warszawskich, atak na ich dowódców, przywołuje w pamięci praktyki władz komunistycznych, które nie powinny mieć miejsca w Wolnej i Niepodległej Rzeczypospolitej" - napisali w swoim oświadczeniu radni PiS.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nikt-mnie-nie-zwolni-z-obowiazku-analizy-naszych-k,1,4811232,wiadomosc.html

-asd



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 0

| odsłon: 616

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.










RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL