- Nie różnimy się co do faktów, a co do ich interpretacji - dodał.
Inny z członków komisji, Maciej Lasek podkreślił, że polska komisja pracowała o sześć miesięcy dłużej niż eksperci Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego i udało jej się odczytać nowe informacje, które zdaniem komisji są kluczowe dla okoliczności wypadku z 10 kwietnia 2010 roku.
- Nasz raport jest naszym kompletnym stanowiskiem. Jesteśmy otwarci na spotkanie. Nie do nas jednak należy decyzja, czy Rosjanie będą się chcieli spotkać czy nie. Liczymy na to, że do takiej współpracy dojdzie - przyznał podczas konferencji prasowej Lasek.
"Jest dowód na to, że dowódca podał komendę »odchodzimy«"
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/polscy-eksperci-odpowiadaja-mak-roznimy-sie-co-do-,1,4811147,wiadomosc.html
-asd