Wakacyjne
lektury
Coraz
częściej jestem pytany zarówno przez znajomych jak i klientów mojej księgarni
Multibook.pl (http://www.multibook.pl) o
to, jaką książkę polecałbym do przeczytania na wakacjach lub w czasie urlopu.
Według sondy jaką umieściliśmy w naszej księgarni, wakacje to „czas na
nadrobienie zaległości w czytaniu”, szczególnie tej ambitniejszej książki, na
którą brak czasu w ciągu roku.
Aby
nie powtarzać się bez końca, postanowiłem stworzyć subiektywny przewodnik po
lekturach wakacyjnych. Myślę, że ten mini przewodnik nikomu nie zaszkodzi, a
być niektórym pomoże wybrać coś ciekawego dla siebie.
Zacznijmy
od literatury ambitniejszej, choć cały tekst o takiej właśnie traktuje, bo po
pierwsze w kręgu takich książek się obracam, a po drugie nie będę się
rozpisywał na temat książek, o których można przeczytać gdzie indziej, a
których osobiście nie znam.
Książki
ambitniejsze podzieliłbym na trzy kategorie: historię, politykę i ekonomię.
Jeśli
chodzi o historię to na pewno warto sięgnąć po książkę śp. Janusza Kurtyki „Z
dziejów agonii i podboju” http://www.multibook.pl/2287,janusz-kurtyka-z-dziejow-agonii-i-podboju.-prace-zebrane-z-zakresu-najnowszej-historii.html.
Choć z całą pewnością nie jest to pozycja z gatunku łatwych, lecz skierowana do
osób zainteresowanych tematem. Coś co jest ciekawe i może być ciekawe dla
każdego to dwie książki opisujące życie elit II RP. Pierwsza z nich to „Afery i
skandale Drugiej Rzeczypospolitej” http://www.multibook.pl/2337,slawomir-koper-afery-i-skandale-drugiej-rzeczypospolitej.html,
druga: „Życie prywatne elit II Rzeczypospolitej” http://www.multibook.pl/2351,slawomir-koper-zycie-prywatne-elit-drugiej-rzeczypospolitej.html.
Po ich lekturze można przeżyć swego rodzaju deja vu, że III RP właściwie
niewiele się różni w waśniach i sporach z okresem międzywojennym, która też
miała swoją aferę hazardową, mord podobny do tego na Krzysztofie Olewniku i
wiele innych ciekawych zdarzeń. Ale autorom należy przyznać, że naprawdę brawurowo
opisali to, czym żyło pokolenie naszych dziadków i pradziadków.
Z
literatury historycznej warto jeszcze wspomnieć o książce „Z cienia” http://www.multibook.pl/2043,sebastian-renca-z-cienia.-powiesc-o-zolnierzach-wykletych.html
Sebastiana Reńcy.
Jeśli
chodzi o politykę to dla najambitniejszych polecam „Historię filozofii
politycznej” http://www.multibook.pl/1966,leo-strauss-joseph-cropsey-historia-filozofii-politycznej.html,
ciężko mówić o tym, że ktoś zna się na polityce i rozumie jej mechanizmy, jeśli
nie czytał tego podręcznika, który klasycznym podręcznikiem jednak nie jest.
Pozostając
w tym dziale należy wspomnieć „Ślepy tor” http://www.multibook.pl/415,erik-von-kuehnelt-leddihn-slepy-tor.-ideologia-i-polityka-lewicy-1789-1984.html,
po której lekturze z pewnością lepiej będzie się zorientowanym w tym, jakiego
spustoszenia w ostatnich dwóch stuleciach dokonała europejska lewica. Polecam
zresztą pamięci samego autora: Erik von Kuehnelt-Ledhin, co prawda trudne do
zapamiętania nazwisko, to konserwatysta, któremu z pewnością należy się miejsce
wśród najwybitniejszych umysłów XX wieku.
W
dziale ekonomii właśnie ukazała się kolejna książka sygnowana przez Instytut
Misesa. „Tragedia euro” http://www.multibook.pl/2393,philipp-bagus-tragedia-euro.html
, co już sam tytuł wiele tłumaczy, jest jednak lekturą obowiązkową dla każdego,
kto interesuje się zagadnieniami pieniądza. Dlaczego euro nie ma prawa
przetrwać i do czego ta waluta prowadzi – dobitna odpowiedź jest na kartach tej
książki. I uwaga – w przeciwieństwie do poprzednich książek Instytutu Misesa,
lektura tej książki z pewnością należy do najprostszych.
Wakacje
to okres wypoczynku, oderwania od codziennego stresu, więc może nie wypada psuć
nastrojów urlopowiczów jakąś dekadencją, choć trudno być oczywiście optymistą
jeśli chodzi o sytuację gospodarczą. Ale jeśli ktoś zgodnie z maksymą
Mackiewicza uważa, że „jedynie prawda jest ciekawa” to polecam odpowiednio:
„Inflację”
Henry’ego Hazlitta http://www.multibook.pl/193,henry-hazlitt-inflacja.-wrog-publiczny-nr-1.html,
„Mity, kłamstwa i zwykła głupota” znanego z youtube’a (kto nie zna, niech
obejrzy – koniecznie!) amerykańskiego dziennikarz Johna Stossela, http://www.multibook.pl/1977,john-stossel-mity-klamstwa-i-zwykla-glupota.html
no i może ku pokrzepieniu serc „Estoński cud” Marta Laara http://www.multibook.pl/3,mart-laar-estonski-cud.html,
która pokazuje, że jednak można było dokonać prawdziwej i udanej transformacji.
Polska z Estonii powinna brać przykład, ale jak tu brać przykład, skoro
zaledwie garstka polityków ma pojęcie co się naprawdę dokonało w Estonii. Tę
książkę naprawdę warto przeczytać, aby zobaczyć jaką szansę na bycie normalnym
krajem straciła Polska…
Dla
dzieci…
Jeśli
chodzi o dzieci to przyznam, że to jest najtrudniejsze zadanie polecić coś
naprawdę dobrego. Z faktu, że sam codziennie czytam bajki własnej córce, widzę
jaki dosłownie chłam jest sączony w głowach najmłodszych. W supermarketach aż
roi się od książeczek dla dzieci, ale czy są one cokolwiek warte? Nie polecam.
Dwa wydawnictwa, które mogę z czystym sumieniem polecić dla najmłodszych to
książki Wydawnictwa i Drukarni w Sandomierzu WDS (szczególnie Jacka Daniluka),
a także całą ofertę Wydawnictwa Skrzat (dla dzieci w wieku szkoły podstawowej
np. „Od Tatr do Bałtyku”). Ostatnio ukazał się również ponownie „Katechizm
polskiego dziecka” http://www.multibook.pl/2327,wladyslaw-belza-katechizm-polskiego-dziecka.html
– sprawdzone od pokoleń, polecam!
Dla
młodzieży dorastającej warto zakupić jakąś powieść. Pamiętam, że jedną z
książek, która wywarła na mnie duże wrażenie był „Hrabia Monte Christo”
(dostępne jednak obecnie tylko w formie audiobooka http://www.multibook.pl/2029,aleksander-dumas-hrabia-monte-christo--audiobook-.html),
więc polecam z czystym sumieniem. Jeśli chodzi o kształtowanie odpowiednich,
antysocjalistycznych poglądów, to koniecznie należy podsunąć młodym ludziom
„Cofnięcie czasu” http://www.multibook.pl/2375,henry-hazlitt-cofniecie-czasu.html
Hazlitta (czyta się naprawdę znakomicie)
oraz „Fałsz politycznych frazesów” http://www.multibook.pl/1389,falsz-politycznych-frazesow-czyli-pospolite-zludzenia-w-gospodarce-i-polityce.html
– zbiór esejów z amerykańskiego magazynu
„The Freeman”. Osobiście przeczytałem tę książkę w wieku 17 albo 18 lat i po
jej lekturze otaczający świat już nigdy nie był taki sam. To znaczy, może i
był, ale moje spojrzenie było już zupełnie inne. Mogę spokojnie powiedzieć, że
ta książka skierowała moje poglądy gospodarcze w kierunku klasycznie
liberalnych i wolnorynkowych. Chwała za to, że było mi dane w tym czasie po nią
sięgnąć, bo kto wie co by było gdyby jej wówczas nie było…
Dla
młodzieży zmierzającej w kierunku studiów ekonomicznych i pokrewnych lekturą
obowiązkową przed studiami muszą być „Dzieła zebrane” http://www.multibook.pl/1294,frederic-bastiat-dziela-zebrane.html
Bastiata. Nie jest to traktat
ekonomiczny, lecz jeden wielki zbiór pamfletów z porażającą logiką, której nie
sposób podważyć. Zanim poglądy zostaną wypaczone na studiach przez keynesistów
i innych interwencjonistów warto trwale zabezpieczyć się najskuteczniejszą
szczepionką zdrowego rozsądku, którą powoduje lektura tego niewątpliwego niedocenionego
geniusza.
Dla
młodzieży młodszej, powiedzmy w wieku 10-15 lat dobrymi lekturami będą
opowiadanie „Ja, ołówek”, a także „Przygody Jonatana” http://www.multibook.pl/196,ken-schoolland-przygody-jonatana.-odyseja-wolnego-rynku.html.
Ta druga pozycja jest dostępna w wersji książkowej wraz z płytą CD, którą można
odtwarzać np. w czasie podróży samochodem na urlop (dla b. ambitnych
podpowiadam, że można jej słuchać zarówno po polsku jak i po angielsku).
Wysłuchanie „Przygód” może być nieocenione nie tylko dla młodych ludzi, ale
również dla dorosłych. Da im do myślenia, na pewno…
Prawdziwa
przygoda
Ponieważ
wakacje to podróże i przygody warto polecić coś z literatury podróżniczej.
Osobiście najbardziej polecam opis przygód Tadeusza Perkitnego i Leona
Mroczkiewicza, dwóch młodych poznaniaków, którzy w latach 20. ub. wieku z mapą
wyrwaną z atlasu ruszyli w podróż dookoła świata. „Okrążmy świat raz jeszcze”
http://www.multibook.pl/1507,tadeusz-perkitny-okrazmy-swiat-raz-jeszcze-tom-1-i-tom-2-(super-niska-cena!).html
to niesamowita książka, niesamowite przygody, niesamowite podróże i niestety
zupełnie odległe od dzisiejszych standardy. Warto przeczytać, aby zobaczyć jak
można było kiedyś swobodnie podróżować po świecie i robić, na co się miało
tylko ochotę.
Spośród
podróżników wszyscy pewnie myślą, że polecę książki W. Cejrowskiego, ale
ponieważ sprzedały się one w tak gigantycznych nakładach, więc mniemam, że
każdy już się z nimi zapoznał, dlatego nie polecam. Warto jednak zwrócić uwagę
na Kingę Choszcz, http://www.multibook.pl/572,kinga-choszcz-moja-afryka.html która
– przynajmniej ja tak uważam – podróżowała w wielkim stylu i kiedyś trafi do
tzw. kanonu literatury podróżniczej.
Na
koniec polecam „Transsibem nad Bajkał” – http://www.multibook.pl/1281,tomasz-cyrol-transsibem-nad-bajkal.html
zapis podróży pociągiem nad Bajkał. Krótka a po lekturze stwierdza się, że
przeżyło się przygodę nie odrywając nosa z książki i nie ma już potrzeby tam
jechać. A może u państwa wzbudzi to wręcz przeciwne reakcje i w środę o godz.
19:00 z dworca centralnego ruszycie w podobną, albo jeszcze ciekawszą, podróż?
Klasyka
zawsze w cenie
Z
klasyki gatunku na wakacje mogę polecić: z polskich pisarzy na pewno Józefa
Mackiewicza http://www.multibook.pl/jozef-mackiewicz,22.html, ale raczej
powieści (książki polityczne dla ambitnych i tylko w razie niepogody, np.
„Zwycięstwo prowokacji”): „Karierowicza”, „Sprawę pułkownika Miasojedowa”
(koniecznie!), czy „Drogę donikąd”. Sergiusz Piasecki, http://www.multibook.pl/sergiusz-piasecki,25.html
jeśli jeszcze nie był czytany, to radzę zacząć od: „Zapisków oficera Armii
Czerwonej”, najlepiej na głos, aby inni również mogli boki zrywać ze śmiechu,
„Bogom nocy równi” oraz „Kochanka wielkiej niedźwiedzicy”. Kto przeczyta te
trzy książki, będzie wiedział po co w dalsze kolejności sięgnąć.
Z
literatury zagranicznej warto pochylić się nad kolejnymi zagadkami rozwiązanymi
przez panną Marple, czyli kryminały Agathy Christie http://www.multibook.pl/1774,agatha-christie-tajemnica-siedmiu-zegarow-audiobook-.html
(można słuchać w aucie czytane przez
Jerzego Zelnika) czy Chestertona http://www.multibook.pl/g.k.-chesterton,87.html
(szczególnie krótkie i w formacie pocketowym jak np. „Przygody księdza Browne’a”
czy „Człowiek, który był czwartkiem” – uda się zmieścić pod pachę między
ręcznikiem a płetwami).
Wreszcie
na koniec, dla tych którzy nie mogą już żyć bez elektroniki, polecam ebooki
mojego wydawnictwa. W specjalnym pakiecie można kupić ponad 20 ebooków o
tematyce historycznej, politycznej i ekonomicznej o ponad 30 proc. taniej niż
kupując oddzielnie. Starczy na tegoroczny, a i zapewne przyszłoroczny urlop.
Życzę
dużo słońca, wielu przygód zawsze z happy endem, samych pozytywnych wrażeń i
chwili wytchnienia od codziennych trosk. No i czasu na dobrą literaturę.
Mój
tekst oczywiście nie wyczerpuje tematu, więc w razie pytań pozostaję do
dyspozycji przez całe wakacje i niniejszym się polecam. Proszę śmiało pisać: sklep@multibook.pl
Paweł
Toboła-Pertkiewicz