Tomasz Kosiński

Wywiad konserwatyzm.pl z Tomášem Vandasem przewodniczącym Partii Robotniczej Społecznej Sprawiedliwości

15 listopada 2013 | Formacyjne Wywiady

Ta sytuacja ze społecznie nieprzystosowanymi obywatelami i z cygańską mniejszością etniczną jest w niektórych regionach naprawdę dramatyczna i nie sposób dziwić się, że ludzie tracą już cierpliwość. Nie można na razie przewidzieć, jak wysokie kary grożą zatrzymanym. Ale mam osobiste doświadczenie z tym, że ten skorumpowany reżim stara się zastraszyć opozycję i wszystkich, którzy się z nim nie zgadzają, przy pomocy sądownictwa i wysokich kar.

Na początku chciałbym podziękować za to, że zgodził Pan się na udzielenie wywiadu naszemu portalowi. Czeskie środowisko narodowe nie jest w Polsce zbyt dobrze znane. Czy mógłby Pan krótko przedstawić siebie i swoją partię?

Swoją działalność polityczną rozpocząłem w połowie lat 90. ubiegłego wieku, kiedy zostałem członkiem ówczesnej partii Stowarzyszenie dla Republiki – Republikańska Partia Czechosłowacji (cz. Sdružení pro Republiku – republikánská strana Československa – przyp. tłum.), wchodzącej w skład parlamentu. W roku 2002 założyłem razem z innymi byłymi republikanami Partię Robotniczą (cz. Dělnická strana), która była rozwiązana sądownie przez współczesny reżim w roku 2010[1]. Natychmiast jednakże zaczęliśmy działać pod obecną nazwą – Partia Robotnicza Społecznej Sprawiedliwości (cz. Dělnická strana sociální spravedlnosti).

 

Na czym głównie skupiacie się w swojej działalności, jakie są według Was główne problemy zewnętrzne i wewnętrzne Czech? Czy jesteście zwolennikami jednej, konkretnej ideologii, czy czerpiecie z różnych doktryn?

Nasza działalność ma źródło we współczesnej, ponurej sytuacji, która w naszym kraju panuje w ciągu ostatnich 20 lat. Rozkradziony i zdewastowany kraj, upadek tradycyjnych wartości i moralności, korupcja i przestępczość. To są główne problemy wewnętrzne, które idą ręka w rękę z tymi zewnętrznymi – nadmierna podległość Brukseli i Waszyngtonowi, postępująca utrata suwerenności i dumy narodowej.

Program partii robotniczej można określić jako narodowy i socjalny, przy czym nacisk kładziony jest właśnie na kwestię narodową, stąd silny akcent nacjonalistyczny.

Czy religia zajmuje istotne miejsce w życiu Czechów, jak ma to miejsce w Polsce, na Węgrzech, czy w krajach prawosławnych? Jaki jest Wasz stosunek do religii?

Moim zdaniem religia w Republice Czeskiej ma mniejsze znaczenie niż przykładowo w Polsce. Dlaczego tak jest, to jest raczej pytanie dla historyków i socjologów.

Chociaż osobiście nie jestem wierzący, uznaję Kościół jako autorytet, który współcześnie często stoi w dzisiejszym zdehumanizowanym świecie, pełnym Wielkich Braci, na pozycji obrońcy tradycyjnego pojmowania świata i zachowania zdrowego, ludzkiego rozumu. Jak jednakże ten bój się zakończy, nie potrafię powiedzieć.

 

Jesteście partią sprawiedliwości społecznej, w związku z czym chciałbym się dowiedzieć, jak wyglądają Wasze poglądy gospodarcze. Popieracie ograniczenia dla wolnego rynku i protekcjonizm?

Nasz program proponuje, aby w obszarze gospodarki na działalność przedsiębiorstw strategicznych miało wpływ państwo. Niestety, dobrowolnie pozbawiliśmy się sami siebie wpływu na firmy dostarczające ciepło, wodę i prąd, i obecnie nie posiadamy praktycznie nic, z wyjątkiem w połowie państwowej firmy ČEZ (České Energetické Závody, Czeskie Zakłady Energetyczne – przyp. tłum.). Wszystko tzw. sprywatyzowaliśmy, czyli sprzedaliśmy za śmieszne ceny, nawet prosperujące firmy, które mogły przynosić zysk Skarbowi Państwa.

Podobnie wygląda to z zagranicznymi firmami, które u nas działały lub działają. W większości otrzymały one tzw. zachęty inwestycyjne, dziesięcioletnie wakacje podatkowe, a kiedy świadczenia wygasły – szybko uciekły. Nie ma zatem żadnych korzyści.

Zdecydowanie nie chcemy ograniczać wolnego rynku i handlu, ale chcemy stworzyć warunki, zwłaszcza dla czeskich firm, które gwarantują poprawę kwestii bezrobocia. A co się tyczy problemu protekcjonizmu, udogodnienia muszą mieć przede wszystkim nasze firmy i przedsiębiorcy.

 

 

Czy odwołujecie się do Czeskiej partii narodowo - socjalistycznej (Česká strana národně sociální, ČSNS) działającej w latach 1897-1948 lub do części jej tradycji?  Jak oceniacie przedwojenną Vlajkę?

Dzisiaj nie jest możliwe odwoływanie się do partii politycznych, które działały w ubiegłym, czy nawet jeszcze w poprzednim wieku. Oczywiście, możemy się inspirować pewnymi ideami, poglądami, ale polityka jest obecnie logicznie gdzie indziej. My się inspirujemy zdrowymi podstawami nacjonalizmu, który postrzegamy jako element, bez którego żaden naród nie może istnieć jako suwerenny organizm.

Vlajka działająca w okresie I Republiki[2] zupełnie różni się od tej, która działała w okresie Protektoratu[3]. Powstała jako nacjonalistyczna organizacja z takim programem: silny naród w uporządkowanym państwie. Organizacja ta była przeważnie studencka, chodziło raczej o ruch kulturalny, który później zamienił się w polityczny. Z pewnością możemy tam odnaleźć bardzo dużo inspirujących działalności.

Jak oceniacie stosunki polsko-czeskie po upadku żelaznej kurtyny?  Co można zrobić, żeby je poprawić?

Nasze współczesne wzajemne stosunki z Polską określiłbym jako standardowe, ale brakuje mi wysiłków na rzecz bliższej współpracy, podejmowanych przez obie strony, przykładowo w polityce zagranicznej. Z pewnością moglibyśmy bardziej koordynować wzajemne poglądy dotyczące rozwoju w Europie i kierunku Unii Europejskiej.

Niestety, ostatnimi czasy nasze stosunki psują przypadki importu żywności do naszego kraju. Ja jednakże zawsze twierdzę, iż wszędzie, w każdym kraju i w każdym społeczeństwie, znajdą cię uczciwi ludzie, drobni przedsiębiorcy i handlowcy oraz oszuści, próbujący się wzbogacić nawet na zdrowiu ludzkim.

19 października byłem w Ostravie na waszej manifestacji przeciwko cygańskiemu i policyjnemu terrorowi. Dowiedziałem się, że była nielegalna. Na jednym z osiedli doszło do ataku policji na manifestantów (gdzie patrząc z polskiej perspektywy było naprawdę spokojnie). Czym to było spowodowane ? Zatrzymanym grożą wysokie kary?

Muszę Pana trochę poprawić. W tym dniu DSSS nie organizowała akcji w Ostrawie. My mieliśmy zgromadzenie 27 września i na moje wystąpienie przyszło ok. 1 000 obywateli. Scenariusz był jednakże podobny. Zawsze podstawieni prowokatorzy czy policjanci w cywilu starają się porwać tłum do jakiejś ekspresji, aby później oddziały policji miały powód do interwencji i mogły uzasadnić masowe rozmieszczenie sił prewencyjnych.

Ta sytuacja ze społecznie nieprzystosowanymi obywatelami i z cygańską mniejszością etniczną jest w niektórych regionach naprawdę dramatyczna i nie sposób dziwić się, że ludzie tracą już cierpliwość. Nie można na razie przewidzieć, jak wysokie kary grożą zatrzymanym. Ale mam osobiste doświadczenie z tym, że ten skorumpowany reżim stara się zastraszyć opozycję i wszystkich, którzy się z nim nie zgadzają, przy pomocy sądownictwa i wysokich kar.

Jak DSSS ocenia 20 lat rządów po upadku komunizmu w Czechach. Czy uważacie, że zmiana władzy w waszym kraju odbyła się na uczciwych zasadach? Czy podział Czechosłowacji był właściwym rozwiązaniem?

Okres polistopadowy od roku 1989 oceniamy bardzo krytycznie. Nie możemy nawet inaczej, ponieważ widzimy, co się tutaj dzieje. Nowy reżim rozkradł kraj, zniknął majątek państwowy o wartości setek miliardów koron, rozrosła się korupcja, mafia steruje politykami rządowymi jak kukiełkami. A kiedy dodacie do tego napływ imigrantów i preferowanie mniejszości kosztem porządnych ludzi, nie ma potrzeby nic więcej mówić.

Nie rozumiem dokładnie, którą zmianę władzy łączycie z uczciwymi zasadami. Jeśli chodzi Wam o przejście z minionego systemu komunistycznego do tzw. współczesnej demokracji, to o uczciwych zasadach nie może być mowy. Przecież wtedy komuniści, karierowicze i byli agenci tajnych służb natychmiast złapali szansę na przebranie. A po chwili naród tylko patrzył z otwartymi ustami na to, kto chce nam tutaj budować demokrację. I dlatego tak to dzisiaj wygląda.

Podział Czechosłowacji był według mnie pospieszny, dodatkowo przebiegł bez referendum, w którym ludzie wypowiedzieliby się na temat tego kroku. Ja jestem przekonany, że nawet pomimo wzburzonych emocji ludzie nie uchwaliliby wtedy rozdzielenia wspólnego państwa. Ale stało się.

Czy jesteście zwolennikami współpracy nacjonalistów z Europy Środkowo-Wschodniej i do czego według was finalnie miałaby prowadzić ta współpraca?

Z całą pewnością jesteśmy zwolennikami bliższej współpracy sił narodowych w Europie. Ta współpraca miałaby na celu określenie wspólnych priorytetów z myślą o przyszłości Europy. Co musimy odrzucić na pierwszym miejscu, to islamizacja Europy, a następnie próby jej federalizacji i stopniową likwidację państw narodowych. Zapomnijmy o wspólnych kłótniach i sporach z przeszłości i skupmy się teraz na tym, co jest przed nami.

Ostatnie słowa należą do Pana. Co chciałby Pan przekazać naszym czytelnikom?

Przede wszystkim cieszę się z zainteresowania ze strony polskich nacjonalistów, dotyczącego bliższej współpracy. Życzę wszystkim Waszym czytelnikom dużo wytrwałości i siły w ich pracy i przekonaniach oraz, jako że zbliża się już nam koniec roku, wszystkiego najlepszego w nadchodzącym. Mimo że jesteśmy dwoma krajami z różną historią i tradycjami, mamy wspólne cele.

Wywiad przeprowadził: Tomasz Kosiński

Tłumaczenie z polskiego na czeski i z czeskiego na polski: Martyna Paszek

a.me.



[1] DSSS w wyborach parlamentarnych w roku 2010 zdobyła 1,14% głosów.

[2] I Republika Czechosłowacka działała w latach 1918-1938.

[3] Protektorat Czech i Moraw funkcjonował w latach 1939-1945.





pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 0

| odsłon: 1778

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.
















RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL