portal Dziennik.pl

USA grożą krwawemu dyktatorowi

26 lipca 2011 | Aktualności Sprawy międzynarodowe

Będzie wojna?

Ten tyran od kilku miesięcy morduje ludzi. Nasyła na nich czołgi, snajperów i tajną policję. Miarka się przebrała. Waszyngton przestał grozić mordercy palcem i zapowiada, że "nie jest niezastąpiony". To może oznaczać wojnę.

Stany Zjednoczone oskarżyły w poniedziałek syryjską armię o barbarzyństwo po kolejnych przypadkach brutalnego tłumienia demonstracji w Syrii. Departament Stanu powtórzył także stanowisko, że syryjski prezydent Baszar el-Asad stracił legitymację do rządzenia. Departament Stanu nawiązał do śmierci 12-letniego Talhata Dalata, który - według organizacji praw człowieka - zmarł w sobotę od postrzału zadanego mu przez policjanta w czasie demonstracji.

"Postępowanie służb bezpieczeństwa, w szczególności jeśli chodzi o przypadki barbarzyńskiego strzelania do ludzi, aresztowania na wielką skalę młodych mężczyzn i chłopców, tortury i inne przypadki naruszania podstawowych praw człowieka, jest karygodne" - głosi komunikat rzeczniczki Departamentu Stanu Victorii Nuland. W oświadczeniu napisano, że prezydent Asad "jest przyczyną braku stabilności w Syrii, a nie kluczem do ustabilizowania sytuacji" i szef państwa "musi zrozumieć, że nie jest niezastąpiony". Departament Stanu dodał, że osoby "odpowiedzialne za zbrodnie muszą ponieść karę".

Dziennik.pl

Od Redakcji: Czyżby laureat Pokojowej Nagrody Nobla wybierał się na kolejną wojenkę? /sn/

Całość na:http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/347593,usa-groza-krwawemu-dyktatorowi-bedzie-wojna.html

Dodał Stanisław A. Niewiński



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 0

| odsłon: 599

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.










RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL