Wiadomość z dnia: Nd, 15 listopada 2009, 12:37
Kategoria: Newsy
Prezydent Łukaszenko jest Polakiem
|
Czyli jak odzyskujemy nasze Kresy...
|
|
fot.
|
Na "Opoce" z Aleksandrem Siemionowem, polonijnym działaczem z białoruskiej Lidy, rozmawia Łukasz Kaźmierczak. W pewnym momencie pada ciekawe zdanie:
(...) Łukaszenka przestraszył się, że Polska zacznie rozdawać Kartę na lewo i prawo, tak jak Rosjanie czynili ze swoimi paszportami w Abchazji i Osetii. W państwowych mediach rozpętano szaloną kampanię negatywną, ciągle powtarzano, że to skłóci nasze narody i że dojdzie do konfrontacji. Kiedy jednak Łukaszenka zobaczył, że ludzie nie rzucili się jakoś masowo na owe Karty Polaka, i że większość z nich uległa państwowej propagandzie, uspokoił się. I to do tego stopnia, że przedstawiciel jego administracji poinformował, że białoruski prezydent też może teoretycznie starać się o Kartę Polaka, ponieważ jego dziadek był Polakiem. Po sprawdzeniu rzeczywiście okazało się, że dziadkiem Łukaszenki był kapral Wojska Polskiego Feliks Zdankiewicz, który w 1920 roku bił bolszewików pod Kijowem, a po 1934 roku pilnował ich jako strażnik w obozie w Berezie Kartuskiej. Kto wie, być może więc i nasz prezydent poczuje kiedyś w sobie polską krew?
żródło: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PS/pk200902-siemionow.html
|
Osób które przeczytały wiadomość: 2019
Ocena artykułu: 2.97 Osób które oceniły artykuł: 527
Oceń artykuł:
1
2
3
4
5
Zamów prenumeratę "Pro Fide Rege et Lege"!
MIEJSCE NA TWOJA REKLAMĘ
reklama@konserwatyzm.pl
PONAD 400 000 ODSŁON MIESIĘCZNIE!
REDAKCJA NIE UTOŻSAMIA SIĘ Z TREŚCIAMI PREZENTOWANYMI W KOMENTARZACH