Wyznawanie religii katolickiej stało się czymś charakterystycznym dla niektórych, ograniczonych liczebnie kręgów prawicowo nastawionej burżuazji. Burżuazja owa, z wyjątkiem wojskowych i policjantów, nie wchodzi w relacje z innymi grupami społecznymi, żyje poza strukturami życia codziennego, przez ludność zaś postrzegana jest jako jedna z wielu wspólnot, bardzo zresztą nieliczna i odznaczająca się śmiesznym w oczach ludu sposobem ubierania się, dużą dozą arogancji